środa, 13 marca 2019

Moja chciej lista zapachów

Tęskno mi za nowymi zapachami. Ostatnio finansowo nie mogłam sobie pozwolić na regularne kupowanie zapachów. A jak każda kobieta uwielbiam te cudne flakony pełne aromatów. Jestem miłośniczką zapachów ciężkich. I kocham je wielką miłością. Niestety sezon letni nie do końca im sprzyja. 
Odwiedziłam ostatnio Dominikę z kosmetyczne szaleństwo i poniuchalam u niej parę zapachów. 
Odkryłam że Angel wcale nie podoba mi się na mojej skórze.

Nie przedłużając moja chciej lista zapachów na ten moment










Kocham ten zapach miłością nieosiągnięta dotąd. Po raz kolejny utwierdziłan się w przekonaniu, że muszę go mieć






Kolejny zapach must have. Chociaż nie na już bo jest zapachem totalnie nie wiosenno letnim.







Przekonał mnie . Uraczyl mnie swoją świeżością i lekkością mimo kwiatowych nut.





Świeża klasyka. Myślę że możemy się polubić na cieplejsze dni.




Nie znałam tego zapachy, w miarę lekko i również mi podpasował



Jednak zapachy Armaniego są totalnie w moim guście




Wiem że to chciałam jednak muszę się upewnic, czy dalej lubię ten zapach.




Skończyły mi się a jednak to też moje klimaty:) Myślę że na wieczory letnie też



A jakie są Wasze ulubiony zapachy ??

niedziela, 10 marca 2019

Vianek płyn micelarny i tonik 2 w1

Co ma robić płyn micelarny ? Dobrze zmywać makijaż i usuwać zanieczyszczenia. Dobrze by było gdyby rownież nie podrażniał.

Produkty Vianek są dobrze znane w blogosferze i raczej opinie o nich są pozytywne.

Poznajcie więc moją opinię.

Produkt ten to preparat 2 w 1 . Łączyć ma w sobie zalety zarówno płynu micelarnego jak i toniku o łagodzącym działaniu. Jak zapewnia producent zawiera olej rokotnikowy, z pestek moreli i lecytyny sojowej, ekstrakt z nagietka i panthenol.
Ma dość intensywny, kwiatowy zapach. Szata graficzna przyjemna dla oka. Pojemność dość standardowa- 200ml.

Od płynu micelarnego oczekuję przede wszystkim skutecznego demakijażu. Niestety Vianek bardzo słabo radzi sobie z tuszem do rzęs. Notorycznie oczy miałam niedomyte i parę razy trzeba było powstarzać czynność. Skóra koło ocz była więc dość podrażniona.


Tonik ma przede wszytkim przywracać prawidłowe pH skóry. Niestety i tu u mnie się nie sprawdził. Pozostawia na skórze lepką warstwę. Natychmiast mam ochotę umyć twarz co trochę mija się z celem przy używaniu toniku.


Podsumowując niestety totalnie się nie polubiliśmy. Ani to dobry płyn micelarny ani tonik.Moja teoria o kosmetkach kilka w jednym jednak pozostaje niezmieniona. Jak micel to micel a jak  tonik to tonik.


niedziela, 3 marca 2019

Biolonica regenerujący krem do twarzy na noc

Kremy do twarzy są kosmetykami, które zużywam tonami.  Nie wyobrażam sobie nie posmarować twarzy rano jak i po wieczornym oczyszczaniu.

Kremy na noc powinien być bogaty. Lubię czuć, że skóra jest odżywiona. Krem biolonica zamknięty jest w opakowaniu z pompką.  Doceniam takie rozwiązania, bo wiem, że krem będzie długo świeży.  Tym bardziej ważne jest to w produktach o krótkich datach po otwarciu. 



Regenerujący krem biolonica zawiera komórki macierzyste jabłoni.Ma zdecydowanie bogata konsystencję. Natychmiast po nałożeniu kremu czuje mocne nawilżenie I natłuszczenie skóry.  Bardzo fajnie się wchłania, lecz długo pozostaje wyczuwalny na twarzy. Nawet rano skóra nie jest spięta,  czy wysuszona.

Bardzo polubiłam ten krem. Daje mojej skórze wszystko czego oczekuje od kremu nawilżenie, odżywienia, dobra wchlanialnoac I praktyczne opakowanie. Skóra wygląda rano na wypoczętą i naładowana :)
W tym momencie krem na stronie producenta ma promocyjna cena 53,70 :)

środa, 27 lutego 2019

Naturalne ręcznie robiony świece JFENZI

Świece absolutnie uwielbiam. Uwielbiam wiele zapachów. Paląca się świeca jest kojarzy mi się z ciepłem domowym. Uwielbiam ich blask zwłaszcza w chłodne wieczory.  A przed nami jeszcze ich trochę.


A co jeśli świeca nie tylko się pali, ale można jest użyć też jako balsamu?

IDEALNIE

Świece jfenzi inspirowane są zapachami perfum. Do wyboru w tym momencie jest 5 wersji zapachowych

Czerwona- różowy pieprz, czarna porzeczka, dojrzała gruszka, róża, jaśmin
Bardzo przyjemne zestawienie. Zapach nie jest nachalny.

Biała- wanilia, piżmo i drzewo sandałowe.  Nie do końca mój zapach. Ale jest lekki, kobiecy.


Różowy-to zdecydowanie kwiatowy zapach. Połączenie róży, frezji, cedru i kwiatu kaktusa.  Dla miłośników kwiatowych klimatów.

Czarna- porzeczka, paczula i nuty drzewne. Lekko męski zapach,Ale mi bardzo odpowiadający.

Granatowa- bob tonka, kawa ,kakao, jaśmin. Razem z czarna są moimi faworytami.

Skóra wysmarowaną tymi świecami jest odzywiona. Zapach utrzymuje się na skórze nawet koło 12 godzin.
Wykonane sa z wosku sojowego z uprawy wolnej od GMO.


Produkowane są w Niepołomicach. Ja jestem niby absolutnie zauroczona i czekam na nowe zapachy :)

niedziela, 24 lutego 2019

Sól do kąpieli Scandia Cosmetics

Moim ulubionym dodatkiem do kąpieli są wszelkiego rodzaju sole.
Zwykle kupuje te drobne i to zazwyczaj przy okazji zakupów spożywczych.
Ostatnio skusiłam się na sól od Scandia Cosmetics. 


Wielka półtorakilokramowa paka.
Tym razem padło na zapach letni ogrod-tak dla odmiany tego co się dzieje za oknem.
Sól jest gruboziarnista. Ale to kompletnie mi nie przeszkadza, bo świetnie się rozpuszcza. 

Szybko wypełnia łazienkę zapachem kwiatów. Faktycznie kojarzy mi się z mocno zakwitnietym ogrodem w środku lata. Sól jest dość wydana chociaż ja to zawsze nasypie jak trzepnieta.


Taka paka kosztuje 32.90 na stronie producenta.
Oczywiście dostępne są też inne zapachy. Ja korzystam póki sezon ciepłych kąpieli jest w pełni:)

niedziela, 17 lutego 2019

Mistero Milano top no wipe

Manicure hybrydowy jest teraz tak popularny, że chyba nie ma kobiety, która go nie wykonywała lub chociaż o nim nie słyszałam.

Ja non stop testuje nowości. Szukam najlepszych baz i najbardziej wytrzymałych topów. O ile jestem wierna jednej bazie, ktora jeszcze nigdy mnie nie zawiodła o tyle wciąż szukam topu idealnego.

Do tej pory moim faworytem był semilac no wipe. No właśnie do tej pory. Bo znalazłam swojego nowego faworyta.



Mistero millano quick no wipe, bo o nim mowa, spełnia wszystkie moje oczekiwania.
Po pierwsze daje niesamowity połysk.  Błyszczy zdecydowanie mocniej niż top semilaca.

Jego konsystencja jest dość rzadka. Trzeba się do niej przyzwyczaić i nie nabierać dużo produktu, bo rozleje się na skórki.
Połysk zazwyczaj utrzymuje się aż do następnej stylizacji.
Ostatnim i chyba najważniejszym atutem tego topu jest to,że nie ma niebieskiej poświaty. Wiele topów ma taką poświate zapobiegająca zółknieciu. Niestety w świetle słonecznym totalnie zmienia to kolor i tak czernie i fioletu stają się granatowe.  Roz zmienia się we fiolet . Ten top nawet w blasku słońca nie zmienia koloru. W końcu problem zazegnany.
Mam swojego faworyta. A Wy macie swojego ulubieńca ?

piątek, 15 lutego 2019

Promocja Natura na marke Kobo.

W tej chwili w Drogerii Natura obowiazuje promocja na marke wlasna Kobo. Promocja obejmuje produkty do oczu i paznokci.

Wszystkie produkty obejrzec mozecie na stronie Drogerii Natura

A to kilka moich propozycji :)

Baza pod cienie

Oczy sa u mnie podstawa makijazu. Cieni uzywam zazwyczaj codziennie. Jak wiadomo sa roznej jakosci a musza wytrzymac u mnie prawie caly dzien.





Kobo ma szeroka oferte zapasow cieni do paletek. Dzieki temu mozemy kreowac swoje wlasne paletki i dokupowac nasze ulubione cienie jesli sie skoncza. Pasuje je gdzies przetrzymywac. Fajnym rozwiazaniem jest magnetyczna paletka na wklady.



Brow tint do brwi. Bardzo jestem ciekawa tego produktu. Wychodze z zalozenia ze dobrze zrobione brwi i tusz potrafia dac wiecej niz full make-up.


Bardzo podobaja mi sie paletki Kobo. Fajnie skomponowane mini paletki. Nie zajmuja duzo miejsca . Pierwsza moja propozycja to paletka Morning Star



Natomiast to cudo juz skradlo moje serce i juz wiem, ze musze ja miec.  Mowa o


Eyeliner z Kobo juz mialam. Gdzies mi wyszedl ??? Ale lubilam go. Na poczatku byl nieco mieciutki i plastyczny a potem doszlismy do porozumienia :)


Set do stylizacji brwi. Bo brwi to podstawa.


I na koniec perelka. Kultowy juz fixer Kobo porownywalny do profesjonanych maker makijazowych. Mam go zawsze w zapasie i stosuje kiedy wiem, ze musze dobrze wygladac caly dzien.

A jakie sa Wasze perelki z Kobo ?

wtorek, 12 lutego 2019

Mistero milano ivy's embrace otulajacy bluszcz

Być może jeszcze nie wiecie, ale jestem ogromną miłośniczką ciemnych lakierów. Kocham się w głębokich granatach, ciemnych zieleniach czy wyrazistych szarosciach.


Dziś chcę pokazać Wam kolor,którym ostatnio się zachwycam. Mistero Millano Otulajacy bluszcz. Przepiękny granat z lekka nuta głębokiej, butelkowej zieleni. Ma w sobie bardzo subtelna, zielona drabinka,dzięki której kolor staje się mega ciekawy. W słońcu wydobywa swój blask i unikalność.


Jeśli chodzi o same techniczne aspekty to jest to hybryda sredniogesta. Przy pierwszej warstwie jest bardziej niebieska, ale już druga daje pełne krycie. Ogólnie hybrydy mistero millano mają świetne krycie i dużo lepsza konsystencję niż kiedyś.
Ponieważ jest to kolor ciemny, A jednocześnie dość kryjący utwardzam go około 90 sekund w lampkę Led 48 W.  Polecam Wam także utwardzac osobno kciuki- dla pewności.

środa, 30 stycznia 2019

Marion Intensywnie regenerujaca maseczka do twarzy

Brr zima nie działa najlepiej na moją skórę. Całe ciało muszę stale natłuszczać- choć może być to wina miłosci do gorącego prysznica, który jak wiadomo nie najlepiej działa na skórę. Maseczka Marion wpadła mi w ręce na jednym ze spotkań blogerkich. Chętnie wzięłam się za testowanie, bo kremowe maseczki dobrze mi robią.




Intensywnie regenerująca maseczka do twarzy
Kremowa maska o wysokiej zawartości odżywczo-odbudowujących składaników, które przywrócą skórze energię i promienny wygląd. 
Składniki aktywne:
ekstrakt z miodu to naturalny eliksir piękności. Bogaty w proteiny, minerały, które dostarczają skórze nawilżenia i blasku.
cytrynna, źródło witaminy c, poprawia koloryt skóry
odbudowujące ceramidy tworzą barierę ochronną skóry, opóźniają proces starzenia.


Maseczka zawarta jest w tubce o pojemnosci 50 ml. Spokojnie wystarczy na pare zastosowań. Ogromnym plusem tej maseczki, jest to, że nie trzeva jej tak naprawdę zmywać. są dwa sposoby jej stosowania- jako maseczkę, ale także jako krem na noc. Maseczka szybko się wchlania i pozostawia cerę mocno nawilżoną i natluszczona. Nigdy nie bylam przekonana specjalnie do produktów Marion, ale ta maseczka mnie zaskoczyła. Kosztuje około 10 zł, więc cena jest kolejnym plusem.

Jeśli dobrze Wam robia kremowe maseczki to zdecydowanie warto pochylić się nad nią.


wtorek, 22 stycznia 2019

L' biotica maseczka z olejem z dzikiej róży

Maski w płachcie są zdecydowanie moimi ulubionymi. Uwielbiam je za łatwość stosowania. 

L'biotica maska z olejem z dzikiej róży obiecuje nam odmłodzenie i rozświetlenie. Staram się by maska do twarzy była moją co niedzielną rutyną. Nie spodziewam się po nich spektakularnych efektow.

Maska z L'biotica przede wszystkim ładnie nawilżyła moją skórę. Czy rozświetliła? Jakoś nie zauważyłam. Naspewno skóra była w lepszej kondycji. Mam tylko nieodparte wrażenie, że w zimie moja skóra potrzebuje bardziej kremowych masek, które przede wszystkim ją natłuszczą. Mrozy i zmiany temperatury nie są dla niej zbyt łaskawe.

Jedno jest pewne masek lepiej uzywać, niż nie robić nic :)

niedziela, 20 stycznia 2019

Miss Giordani Intense od Oriflame


Kto z nas nie lubi pieknych zapachow. Musze przyznac, ze z zapachami firmy Oriflame spotkalam sie po raz pierwszy. Niby firma mi znana, ale jakos nigdy nie udalo mi sie dobrze z nia zapoznac. Zestaw ten otrzymalam na ostatnim spotkaniu blogerek w Krakowie, dzięki uprzejmości  pani Agnieszki- konsultantki Oriflame.


Szata graficzna kosmetykow jest elegancka. Czern polaczona z fioletowymi akcentami moze sugerowac zapachy wykwintne, pizmowe, ciezkie.

Miss Giordani Intense to zapach kwiatowo- owocowy.
Nuta glowy: brzoskiwinia, nuty zielone i pomarancza
nuta serca:gardenia i nerola
nuta bazy : pizmom orchidea waniliowa i biale drzewa.

Jak wiecie uwielbiam zapachy pizmowe. Jesli chodzi o ten zapach to jest dla mnie przepeleciony delikatniejszymi nutami. Dla dosc ciezkiego pizma towarzystwo pomaranczy czy neroli jest mocno lagodzace. Dzieki temu zapach nie jest ciezki czy zbyt nachalny. Mysle z moze byc idealnym zapachem jesienno zimowym na co dzien. To nie tylko zaopach na wieczorne wyjscia czy gorace randki. Mozemy zachwycac tym zapachem przez caly dzien. Zapach odpowiada mi zarowno bezposrednio po uzyciu jak i po ujawnieniu poszczegolnych nut.


Jednym ze sposobow utrzymywania zapachu dluzej na ciele jest uzywanie calej wersji zapachowej. Kolekcja Miss Giordani Intense daje nam taka mozliwosc. 
 W zestawie znajduje się zarówno żel pod prysznic jak i balsam do ciała. Potęguje to utrzymywnie się zapachu na skórze. Żel pod prysznic ma ładny zapach i dobrą konsystencję w zwiazku z tym jest dość wydajny. Balsam jest bardzo lekki. W przypadku skóry suchej może nie być wystarczający.

Cały zestaw bardzo przypadł mi do gustu. Zapach jak najbardziej mój. Trwałość jest dość przyzwoita. 

Zbliżają się Walentynki- Panowie ten zestaw może być świetnym prezentem dla ukochanej.

środa, 9 stycznia 2019

Naturalny dezodorant Cosnature z lilia wodna

Juz od jakiegoś czasu glosno jest o aluminium w dezodorantach i jego wpływie na zachorowalnosc na raka piersi. Dlatego staram się w ostatnim czasie wybierac raczej naturalne dezodoranty. Na ostatnim spotkaniu blogerek zostałam obdarowana dezodorantem od firmy Cosnature.



To naturalny dezodorant z lilia wodna. Pozbawiony jest on soli aluminium. Opakowanie w formie sprayu. przed uzyciem nalezy wstrzasnac opakowaniem. zapach dezodorantu jest subtelny, kwiatowy.

Z duza doza rezerwy podchodziłam do skuteczności tego dezodorantu. tym bardziej, ze ostatnia przygoda z naturalnym dezodorantem ałunowym byla co najmniej średnia.


Dezodorant cosnature mile mnie zaskoczył. Przede wszystkim jest łagodny. Nie wystepuja zadne podrażnienia. Zapach jest dosc przyjemny. I chroni. Naprawdę daje spokojnie rade. Nie odczuwam zadnego dyskomfortu.

Mysle, ze nadszedł czas na pewne przemyślenia odnośnie stosowanych przez nas preparatow. Jesli mozemy wybierac bardziej ekologiczne i naturalne rozwiązania to warto. Tym bardziej, ze wcale nie okazuja sie gorsze.

Dezodorant kosztuje okolo 25 zl. Bez problemu kupicie go w drogeriach internetowych.

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Yankee Candle Icy blue spruce



Sezon na świece nadal trwa. Icy Blue spurce to zapach z kolekcji zimowej Q4 2018.

"Świeży powiew zimowego lasu - jagód jałowca, błękitnego świerku, liści mięty".

Zazwyczaj po leśnych zapach spodziewam się nutki lekko toaletowej. Zaintrygował mnie ten aromat mięty i uznałam, że nie będzie może tak źle. Dla mnie pachnie wilgotnym, zaśnieżonym lasem. Trochę świeżą choinką na święta. Przy paleniu wychodzi lekko miętowa nuta. Zapach jest dość lekki, nie nachalny. Jednak nie zostanie moim ulubieńcem, ale jest wart zainteresowania jako inne spojrzenie na leśne zapachy.

Mozecie go kupic na goodies.pl
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...