piątek, 17 maja 2019

Spotkanie blogerek 27.04.2019. Relacja i upominki.

Po raz kolejny miałam okazje spotkać się z dziewczynami na pogaduchy :) Spotkałyśmy się w restauracji Siódme niebo, którą już kiedyś odwiedziłyśmy. Jak zwykle końca nie było w pogaduchach nie tylko kosmetycznych, ale i życiowych. Pisałam Wam kiedyś, że klimat i wystrój restauracji bardzo mi odpowiadał. Jedzenie jest przepyszne. 

Spotkałyśmy się w naszym stałym gronie :) 

Towarzyszyły mi Dominika, Aldona, Mariola, Kornelia i Kasia

Jedzenie jak zawsze było przepyszne.







Zostałyśmy hojnie obdarowane przez firmy.

She foot Bardzo lubię ich kremy do stóp

Jadwiga. Jestem bardzo ciekawa peelingu enzymatycznego.
Trzy oleje od Naturalny olej.

Dermena i zestaw na wypadanie włosów.


CroEn to ekoloiczne środki czystości.
 Tołpa zadba o formę na lato.

Avebio to dla mnie kolejna nowa marka. Z niecierpliwościa czekam na otwarcie :)

 So chic podarowało nam zapach, kolorowkę i lakiery do paznokci :)

Bielenda postawiła na make up :)



 Podarunku od drogerii Rossmann. Ten żel pod prysznic pachnie jak Monte :)

Eos przesłało dla nas krem do rąk i balsam do ust.

Tradycyjnie już firma Eveline obdarowała nas hojnie zarowno w pielęację jak i kolorówkę :)
 Fenix Jewellery to firma zupełnie mi nie znana. 
 Moja butelka podarowała nam cudowną butelkę termiczną na zimne i gorące napoje.
 Termokubki podarowała nam cudowny kubek termiczny.  Jest spersonalizowany dzięki indywidualnemu grawerowi.

02 skin i cały zestaw do pielęgnacji twarzy

 Biolonica to tym razem zestaw kremów na dzień i na noc 
 Firma Revers to dla mnie nowa marka kolorówki. Prawie od razu zabrałam się za testy.
 Bioleev i kolejne nowości :) kwas hialuronowy, skwalan i masło do ciała :)
 Equlibra podarowała m. in. serum, którego jestem bardzo ciekawa.


Sól bocheńska to umilacze kąpieli.
 Wcierka od Na piękne włosy

Bi-es zadbała o zapachy



Jak zawsze wspólnie spędzony czas minął zbyt szybko. Nie mogę się już doczekać następnego babskiego spędu :)

poniedziałek, 6 maja 2019

Zużycia kwietniowe

Tak wiem nie było mnie znów. Jezu jak ja nie mogę się ogarnąć. Jednak testy są cały czas i kosmetyków zdecydowanie ubywa :)


1. Szampon i odżywka od Basic Lab. O tym zestawie pisałam już dawno , poszedł w kąt na jakiś czas do kosmetyczki na siłownie i dopiero teraz udało mi się go zdenkować. Świetny szampon, cudowna odżywka. Zdecydowanie polecam Wam kosmetyki od Basic Lab. W tym momencie używam szamponu do włosów blond wiec zapewne recenzja się pojawi :)

2. Isana pianka pod prysznic. Szczerze nie wiem jak to zrobiłam, ale użyłam jej parę razy na siłowni a reszta cudownie jakoś wydostała się z opakowania zalewając całą kosmetyczkę, a potem torbę ;) Jedno jest pewne bardzo odpowiada mi konsystencja pianki. Szybko się spłukuje i na ekspresowe prysznice jest idealna. Ta wersja to zapach cytryny i wanili.

3. Obssesion night Calvin Klein. Jeden z moich ukochanych zapachów. Zdenkowałam, ale już mam w zapasie kolejną sztukę :)

4. Biolonica krem pod oczy. Świetny krem. Bardzo bogata konsystencja. Świetnie odżywia i nawilża skórę wokół oczu. Ma aż 30 ml, więc jego zdenkowanie wcale nie jest takie łatwe.

5. Vernita spray koloryzujący do włosów niebieski. Jego recenzja się jeszcze pojawi :)

6.Koi serum do twarzy ultra nawilżające. Serum, które razem z kremem tworzą świetny duet.

7. Płynne serum do twarzy od Tołpa. Niestety jakoś mnie nie zachwyciło.Na tyle, że zdążyło stracić termin zanim je zużyłam.


Denko dość małe, ale maj zapowiada się ciekawiej ;)

piątek, 3 maja 2019

Gama słodlich kolorów od Mistero Millano

Wiosna to kolory. Na paznokciach moich i moich klientek zaczynają królować kolory.
Dziś pokaże Wam słodkości od Mistero Millano.
Przepiękna gama w różowych tonacjach.





Kolory maja świetne krycie. 2 warstwy dają piękne krycie. Żeby ładnie i równomierne rozłożyć kolor polecam pracować nieco w powietrzu, nie dociskając mocno pędzelka. Kolory po utwardzeniu maja bardzo słaba warstwę dyspersyjna lub nie posiadają jej wcale. Wcieranie pyłków bezpośrednio w kolor może być niemożliwe.
Uwielbiam lakiery hybrydowe od Mistero Millano. Maja piękne krycie i cudne kolory. Trzeba się trochę przyzwyczaić do ich konsystencji ale warto się nimi zainteresować :)

niedziela, 7 kwietnia 2019

Vichy dermablend transparentny puder

Puder to jeden z najbardziej podstawowych produktów do makijażu. Od dłuższego czasu używam głównie pudrów sypkich. Uważam że są najlepsze do ugruntowania makijażu, a w ciągu dnia i tak bo nie poprawiam :)
Polubiłam ten ostatnio pudry transparentne,które nie zmieniają koloru podkłady , a dobrze wykańczają makijaż.





Vichy Dermablend to puder transparentny, sypki. Ma bardzo drobno zmielona strukturę. Niczym puch. Bardzo mi to odpowiada. Wtapia się idealnie w makijaż tworząc matowa powłokę:) jest też bardzo wydajny. Nie mogę do wykończyć już od dłuższego czasu. Jest jednym z najlepszych pudrów jaki miałam okazję stosować :) Efekt matu utrzymuje się cały dzień. Naprawdę odczuwam, że podkład wykończony tym pudrem utrzymuje się bardzo długo.



Jego cena może nie należy do najniższych, tak jak innych produktow od Vichy.- około 80 zł.

wtorek, 2 kwietnia 2019

Yankee Candle Forbidden Apple

Jak tam u Was sezon świecowo- woskowy ? U mnie jeszcze trwa :) Wieczorami lubię każde zapachy. W ciepłe dni nie wszystkie są do zniesienia :)

Wosk z limitowanej Halloweenowej serii zapachowej Yankee Candle o zapachu zaczarowanego zielonego jabłka.



Cudowny zapach zielonego jabłka. Ale taki prawdziwy, nie chemiczny i sztuczny niczym kostka do kibla. Ma w sobie lekko kwaśne nuty. Kojarzycie zapach zielonego jabłka? Taki właśnie jest Forbidden Apple. Ma w sobie także nutę słodkości. Jeśli chodzi o moc- szybko wypełnia pokój swoim zapachem. Nie jest absolutnie męczący.
Polubiliśmy się :)

Możecie go kupić na goodies.pl

wtorek, 26 marca 2019

Informacja prasowa Rossmann zdecyduj komu pomagasz

Klienci Rossmanna sami zdecydują komu pomogą - informacja prasowa
Trzecia edycja programu „Pomagamy jak umiemy” już wystartowała. Od 2 stycznia Klubowicze zbierają przy zakupach nowe punkty. Pod koniec roku przełożą się one na wartą 5 mln zł pomoc dla 250 instytucji. W tym roku klienci sami zdecydują, której organizacji ze swojego regionu pomogą.
Nasi pracownicy ponownie wskazali lokalne organizacje, które ich zdaniem warto wesprzeć: domy dziecka, samotnej matki, hospicja czy schroniska. Jak im teraz pomóc? Wystarczy, że przy każdych zakupach klient pokaże przy kasie aplikację Rossmann PL., a my naliczymy punkty i odłożymy „cegiełkę” dla wspieranej organizacji.




Już 15 marca na naszej stronie rossmann.pl/pomagamy udostępnimy listę wszystkich organizacji, które biorą udział w tegorocznej, trzeciej już edycji naszej akcji „Pomagamy jak umiemy”. Do 28 marca posiadacze aplikacji Rossmann PL będą mogli wybrać jedną z instytucji ze swojego regionu (województwa), na którą będą przekazywane ich punkty. Jeśli ktoś przystąpi do Klubu Rossmann po 15 marca – nic straconego: będzie miał dwa tygodnie na to, by wybrać „swoją” organizację. Jeśli klubowicz nie zdecyduje się na żadną konkretną instytucję, jego punkty przekażemy jednej z organizacji z regionu, w którym najczęściej robi on zakupy.
Dzięki naszym pracownikom, bardzo zaangażowanym w tę akcję oraz klientom, którzy chętnie pomagają w ubiegłym roku przekazaliśmy wsparcie – w postaci produktów dostępnych w Rossmannie o wartości 5 mln zł aż 222 organizacjom. W tym roku także celujemy w 5 mln zł. Mamy nadzieję, że wspólnie uda się nam obdarować 250 instytucji.
31 października zakończymy gromadzenie punktów. Wtedy będziemy mogli policzyć na jaką kwotę poszczególne organizacje otrzymają wsparcie. Im więcej osób wybierze daną instytucję, tym większą darowiznę ona otrzyma. Planujemy, że do końca roku wszystkie organizacje dostaną wybrane przez siebie produkty.

sobota, 23 marca 2019

O2 skin głęboko nawilżający krem do twarzy


Ten krem przewijał się w blogosferze wielokrotnie. Większość  zdecydowanie się nim zachwyciła. Ucieszyłam się więc kiedy wpadł w moje ręce. Zwłaszcza jako nałogowy palacz( jestem w trakcie rzucania . Trzymajcie kciuki) wiedziałam, że moja skóra wymaga dotlenienia.



A producent obiecuje po tym kremie wiele :
Aktywne działanie dotleniające wyraźnie wygładza i rozjaśnia skórę, nadając jej promiennego blasku.
Wygładza drobne zmarszczki, przywraca napięcie i zwiększa elastyczność skóry.
Olej słonecznikowy, z bawełny oraz masło Shea zapewniają odpowiedni poziom nawilżenia.
Ekstrakt z rumianku, owsa, alantoina i prowitamina B5 łagodzą wszelkie podrażnienia i pielęgnują skórę.
Witamina E, elastyna, kolagen i hialuronian sodu przeciwdziałają oznakom starzenia.
Chroni skórę twarzy przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, szczególnie przed promieniowaniem słonecznym. SPF 6
SODIUM HYALURONATE - kwas hialuronowy tworzy na powierzchni skóry warstwę silnie przyciągającą i wiążącą wodę.
Dzięki temu mocno nawilża naskórek, w efekcie czego wygładza zmarszczki i sprawia, że skóra staje się bardziej elastyczna.
Ułatwia przenikanie substancji aktywnych przez warstwę rogową naskórka.
KOLAGEN - intensywnie nawilża i odżywia, a także delikatnie napina skórę.
ELASTYNA – poprawia nawilżenie skóry, korzystnie wpływa na jej elastyczność i gładkość.
PROWITAMINA B5 - regeneruje i koi skórę



Moja opinia:
Krem jest w bardzo prostym, a zarazem eleganckim słoiczku. Jego konsystencja jest raczej konkretna.  Użytkowanie bardzo przyjemne. Mimo bogatej konsystencji świetnie się wchłania. Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż. Nie roluje się i daje fajny podkład dla makijażu. Po posmarowaniu kremem twarzy rano była bardzo szybko przygotowana na wyzwania dnia codziennego :) moim zdaniem mógłby zawierać nieco wyższy filtr, bo spf 6 jest dość niska ochrona,ale z drugiej strony nie jest to typowy krem przeciwsłoneczny.
Nie jest to cudowny krem, który sprawi że nasza skóra dostanie natychmiastowego powera niczym płuca po tlenoterapii,Ale nie mam mu nic do zarzucenia.  Sprawdzał się świetnie i gdyby znów wpadł w moje ręce z chęcią bym go otworzyła.

środa, 13 marca 2019

Moja chciej lista zapachów

Tęskno mi za nowymi zapachami. Ostatnio finansowo nie mogłam sobie pozwolić na regularne kupowanie zapachów. A jak każda kobieta uwielbiam te cudne flakony pełne aromatów. Jestem miłośniczką zapachów ciężkich. I kocham je wielką miłością. Niestety sezon letni nie do końca im sprzyja. 
Odwiedziłam ostatnio Dominikę z kosmetyczne szaleństwo i poniuchalam u niej parę zapachów. 
Odkryłam że Angel wcale nie podoba mi się na mojej skórze.

Nie przedłużając moja chciej lista zapachów na ten moment










Kocham ten zapach miłością nieosiągnięta dotąd. Po raz kolejny utwierdziłan się w przekonaniu, że muszę go mieć






Kolejny zapach must have. Chociaż nie na już bo jest zapachem totalnie nie wiosenno letnim.







Przekonał mnie . Uraczyl mnie swoją świeżością i lekkością mimo kwiatowych nut.





Świeża klasyka. Myślę że możemy się polubić na cieplejsze dni.




Nie znałam tego zapachy, w miarę lekko i również mi podpasował



Jednak zapachy Armaniego są totalnie w moim guście




Wiem że to chciałam jednak muszę się upewnic, czy dalej lubię ten zapach.




Skończyły mi się a jednak to też moje klimaty:) Myślę że na wieczory letnie też



A jakie są Wasze ulubiony zapachy ??

niedziela, 10 marca 2019

Vianek płyn micelarny i tonik 2 w1

Co ma robić płyn micelarny ? Dobrze zmywać makijaż i usuwać zanieczyszczenia. Dobrze by było gdyby rownież nie podrażniał.

Produkty Vianek są dobrze znane w blogosferze i raczej opinie o nich są pozytywne.

Poznajcie więc moją opinię.

Produkt ten to preparat 2 w 1 . Łączyć ma w sobie zalety zarówno płynu micelarnego jak i toniku o łagodzącym działaniu. Jak zapewnia producent zawiera olej rokotnikowy, z pestek moreli i lecytyny sojowej, ekstrakt z nagietka i panthenol.
Ma dość intensywny, kwiatowy zapach. Szata graficzna przyjemna dla oka. Pojemność dość standardowa- 200ml.

Od płynu micelarnego oczekuję przede wszystkim skutecznego demakijażu. Niestety Vianek bardzo słabo radzi sobie z tuszem do rzęs. Notorycznie oczy miałam niedomyte i parę razy trzeba było powstarzać czynność. Skóra koło ocz była więc dość podrażniona.


Tonik ma przede wszytkim przywracać prawidłowe pH skóry. Niestety i tu u mnie się nie sprawdził. Pozostawia na skórze lepką warstwę. Natychmiast mam ochotę umyć twarz co trochę mija się z celem przy używaniu toniku.


Podsumowując niestety totalnie się nie polubiliśmy. Ani to dobry płyn micelarny ani tonik.Moja teoria o kosmetkach kilka w jednym jednak pozostaje niezmieniona. Jak micel to micel a jak  tonik to tonik.


niedziela, 3 marca 2019

Biolonica regenerujący krem do twarzy na noc

Kremy do twarzy są kosmetykami, które zużywam tonami.  Nie wyobrażam sobie nie posmarować twarzy rano jak i po wieczornym oczyszczaniu.

Kremy na noc powinien być bogaty. Lubię czuć, że skóra jest odżywiona. Krem biolonica zamknięty jest w opakowaniu z pompką.  Doceniam takie rozwiązania, bo wiem, że krem będzie długo świeży.  Tym bardziej ważne jest to w produktach o krótkich datach po otwarciu. 



Regenerujący krem biolonica zawiera komórki macierzyste jabłoni.Ma zdecydowanie bogata konsystencję. Natychmiast po nałożeniu kremu czuje mocne nawilżenie I natłuszczenie skóry.  Bardzo fajnie się wchłania, lecz długo pozostaje wyczuwalny na twarzy. Nawet rano skóra nie jest spięta,  czy wysuszona.

Bardzo polubiłam ten krem. Daje mojej skórze wszystko czego oczekuje od kremu nawilżenie, odżywienia, dobra wchlanialnoac I praktyczne opakowanie. Skóra wygląda rano na wypoczętą i naładowana :)
W tym momencie krem na stronie producenta ma promocyjna cena 53,70 :)

środa, 27 lutego 2019

Naturalne ręcznie robiony świece JFENZI

Świece absolutnie uwielbiam. Uwielbiam wiele zapachów. Paląca się świeca jest kojarzy mi się z ciepłem domowym. Uwielbiam ich blask zwłaszcza w chłodne wieczory.  A przed nami jeszcze ich trochę.


A co jeśli świeca nie tylko się pali, ale można jest użyć też jako balsamu?

IDEALNIE

Świece jfenzi inspirowane są zapachami perfum. Do wyboru w tym momencie jest 5 wersji zapachowych

Czerwona- różowy pieprz, czarna porzeczka, dojrzała gruszka, róża, jaśmin
Bardzo przyjemne zestawienie. Zapach nie jest nachalny.

Biała- wanilia, piżmo i drzewo sandałowe.  Nie do końca mój zapach. Ale jest lekki, kobiecy.


Różowy-to zdecydowanie kwiatowy zapach. Połączenie róży, frezji, cedru i kwiatu kaktusa.  Dla miłośników kwiatowych klimatów.

Czarna- porzeczka, paczula i nuty drzewne. Lekko męski zapach,Ale mi bardzo odpowiadający.

Granatowa- bob tonka, kawa ,kakao, jaśmin. Razem z czarna są moimi faworytami.

Skóra wysmarowaną tymi świecami jest odzywiona. Zapach utrzymuje się na skórze nawet koło 12 godzin.
Wykonane sa z wosku sojowego z uprawy wolnej od GMO.


Produkowane są w Niepołomicach. Ja jestem niby absolutnie zauroczona i czekam na nowe zapachy :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...