niedziela, 8 maja 2022

Upominki ze spotkania blogerek

Ehh jak dawno nie było spotkań na żywo. Na szczęście powoli wracamy do normalności i możemy już zobaczyć się i poplotkować nie tylko przez internet. Tym razem spotkałyśmy się w restauracji Trattoria Amici. Uwielbiam włoskie klimaty i włoskie jedzenie.


Jak zawsze skusiłam się na kawę i przepyszną pizzę. Uwielbiam włoskie pizze a nigdy sama jej nie robię.


Bardzo miło było się znów zobaczyć z:

Pokażę Wam jaką masę cudownych upominków dostałyśmy, niektóre już są w trakcie testowania ale prawdę mówiąc nie wiem od czego zacząć :)


Każda z nad dostała personalizowany zestaw maseczek







Felicea obdarowało nas cudownym serum do ust 😀


Jako kawosz bardzo jestem zadowolona z tego prezentu :)


Vinho Verde i Booze zadbało o coś pysznego do picia. Booze to bezalkoholowe drinki - dla mnie idealnie.



Satiwell obdarowało nas produktami konopnymi. Poza kroplami z CBD dostałam masło do ciała i konopny peeling. Masło już poszło w ruch i muszę przyznać, że jest cudowne 💗


Od Twinkee Candle dostałyśmy przepiękny zestaw do domu- świecę i dyfuzor zapachowy. Całość zapakowana w piękne i eleganckie opakowanie,


Constance Carroll po prostu nas zaskoczyło. Dostałyśmy mega paczkę z produktami do makijażu, a w niej migmenty, błyszczyki, eyelinery, korektory no całe bogactwo,


Manufaktura lwy na gzymsie obdarowała nas woskami, świecą i zawieszką. Wszystkie produkty są wykonywane ręcznie.


Tago Mago podarowało nam kosmetyki marki Kiko


Od Tekkanne herbatki- żadnj z nich nie piłam wcześniej



Ashwaganda- adaptogen, który ma uodparniać nasz organizm na stres oraz witamina D tak niezwykle nam potrzebna,


 podarowało nam naturalne mydła

totalnie nieznana mi bardzo. Bardzo cikawią mnie myjki


Zestaw do pielęgnacji z beta karotenm

Be natural od Cece podarowało nam zestawy do włosów. Ja dostałam do włosów wysokoporowatych


Lider kosmetic podarowało nam mydła w płynie w pięknych, eleganckich opakowaniach. Dostałyśmy też wodne chusteczki dziecięce.




Nashy czyli producent pędzli podarował nam świetny zestaw pędzli. A jak wiadomo dobre pędzle są podstawą dobrego makijażu :)


Uwielbiam kolorow skarpety. Wprawdzie to moje pierwsze w szalonej wersji gdzie różnią się sobą w parze :)


Ksiązkami odbarowały nas wydawnictwa Buchmann

Wab

Mile Friendly podarowało nam krem antyoksydacja i odżywienie.



O Crazy Hair slyszeli już chyba wszyscy. Dla mnie to pierwsze spotkanie z marką :)


Yango podarowało nam dopasowane do nas suplementy.


Podarowała nam odpowiedniki oryginalnych perfum.


Podarowało nam super zestaw kosmetyków.



Poza próbkami w paczuszcze znalazł się olejek Keratase i żel do dezynfekcji rąk.


Podarowało nam odżywczy zestaw z serii Vianek


Przygotowało dla nas personalizowane zestawy. Ja dostałam krem na dzień dla cery nacyzniowej oraz pielęgnację na noc.


to jak widać nie tylko szare mydło


Nie znana mi jeszcze osobiści marka. Już zaczęłam testować naturalny dezodorant.

O pierwszych wrażeniach odnośnie koreańskich kosmetyków już pisałam gdyż firma przesłała nam produkty jeszcze przed spotkaniem

 Perfumy Mia przygotowało dlas nas zapachy, które są inspirowane popularnymi zapachami


Bogaty zestaw dla włosów. Szampon już poszedł w ruch


Sogni podarowało nam lawendową mgiełkę i świetny emaliowany kubek


W ruch już poszedł krem pod oczy. Reszty jestem bardzo ciekawa.


Sativa Poland zaopatrzyła nas w produkty konopne. Ja dostałam zestaw kapsułek na noc i na dzien oraz herbarkę


Zmydlona to inne spojrzenie na mydła :)



EkoZuzu podarowało nam całą gamę kolorowej kosmetyki Coleur Caramel.




Dax Perfecta i cała masa cudowności. W ruch już poszedł produkt do demakijazu i serum do ust.


Ava produkty do ust, serum do twarzy i balsam do ciała.


Aurumaris to totalna nowość dla mni. Dostałyśmy płatki do demakijazu i maseczkę do twarzy


Joanna cudownie pachnące produkty pod prysznic. absolutnie zakochałam się w zapachu bzu.




Bandi podarowało nam peling kwasowy, masełko do demakijażu i nawilżający krem


Cosmiq podarowało nam krem konopny- dużo tej konopii ostatnio.



Uchh dotarłam do końca wspisu o tych wszystkich cudowności. Aż nie wiem od czego zacząc.
Cudownie było się w końcu spotkać z dziwczynami w normalnych warunkach :)
























 

niedziela, 24 kwietnia 2022

Kosmetyki koreańskie z drogerii La RoseCare

 Hej kochani. 

Całkiem niedawno otrzymałam do testów zestaw kosmetyków koreańskich z drogerii La RosaCare. Przyszedł czas, żeby podzielić się z Wami moimi pierwszymi odczuciami.


Pierwszy z nich to Pyunkang Yul Black Tea Enriched Cream  Krem do twarzy ze sfermentowaną czarną herbatą o działaniu ujędrniającym.





Głownymi składnikami w kremie są sfermentowany ekstrakt z czarnej herbaty, ekstrakt z żeń- szenia, peptydy, adenozyna, beta glukan, olej z nasion macadamia, masło sha, niacynamid, kwas hialuronowy, pantenol, ceramidy.

Konsystencja kremu jest dość bogata. Nie sprawia wrażenia zapychającego, zresztą nic nie zaobserowałam po paru użyciach. Nie wiem jak sprawdza się w dzień, gdyż używam go na noc. Skóra jest nawilżona, natłuszczona. Jeszcze nie zauważyłam jakiś długofalowych działań- za krótko go używam.



Tonik o działaniu lekko peelingującym. Ma pH na poziomie 5,5. W swoim skłądzie zawiera kwasy AHA, PHA, masło shea, olej kokosowy i ekoceramid.  Ma lekkie działanie złuszczające. Jest użycie jest szybkie i przyjemne. Wystarczy po oczyszczeniu skóry nałożyć go na skórę i tym przygotować ją na dalszą pielęgnację.





Maseczka oczyszczająca z różową glinką



Maseczka zapewnia szybki efekt oczyszczenia porów i kontroluje wydzielanie sebum, jednocześnie rozjaśniając skórę i zapobiegając zaskórnikom. A synergia ekstraktów roślinnych zawartych w masce (ekstrakt Camellia japonica, ekstrakt z wierzbownicy alpejskiej, ekstrakt z nasion oleistych Moringa, ekstrakt z róży wielokwiatowej, ekstrakt z portulaki, ekstrakt z nasion bawełny ), które zostały wzbogacone w skład maseczki sprawia nawilżenie skóry, zmniejszając uczucie napięcie skóry w porównaniu do innych masek...Maska ma delikatną kremowo-różową konsystencję, szybko się rozprowadza i łatwo zmywa się wodą.Przetestowany i bezpieczny dla wrażliwej skóry. Produkty nie są testowane na zwierzętach (Cruelty Free).


Masczka nie podrażnia skóry. Ma działanie oczyszczające, ale tez nie wysusza, co w przypadku mojej skóry uważam za plus. Dzięki zawartości różowej glinki dedykowana będzie także dla osób ze skórą wrażliwą. 



Maska w płachcie wypełniona odżywczym, sfermentowanym ekstraktem z czarnej herbaty

Maska oprócz ekstraktu z czarnej herbaty zawiera dodatkowo mieszankę koreańskich składników ziołowych i peptydów zmniejszających widoczność zmarszczek. Dodatkowo przywraca elastyczność skóry twarzy. 

Pomaga przywrócić elastyczność skóry, jednocześnie promując jasny koloryt skóry.

Jeszcze nie miałam okazji jej użyć.


Znacie jakieś koreańskie kosmetyki godne polecenia ?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...