wtorek, 31 marca 2020

O2 oxygen lightening cream

Skora wokół oczu starzeje się jako pierwsza. Dlatego już  po 25 roku życia powinnyśmy używać kremów pod oczy. Jeśli prowadzimy niehigieniczny tryb życia, palimy, nie wysypiamy się lub kiepsko się odżywiamy to ten wiek zdecydowanie się obniża. W takim wypadku można ich zacząć używać już po 18 r.ż.

Oczy są zwierciadłem duszy i to jest prawda. Po moich i po skórze wokół od razu widać, że jestem zmęczona, niewyspana, zmartwiona , a nawet, że nie piję wystarczająco dużo wody.

O2 skin to linia kosmetyków jak twierdzi producent to linia dotleniajaca skórę. Jeśli  chodzi o krem pod oczy to deklaruja 30 % tlenu.
Co się kryje w składzie kremu ??

Glycerin- gliceryna , działanie nawilżające, promotor przenikania dla innych substancji
Gossypium Herbaceum Seed Oil- olej z nasion bawełny, emolient , działa nawilżająco, kondycjonujaco, antyoksydacyjnie,odżywia, zmiękcza
Capryl/Capric Trigliceryde- emolient, zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody, poprawia lepkość i poślizg kosmetyków-
Phenoxyethanol- fenoksyetanol- konserwant, dopuszczony do stosowanie w max 1 %
Ethylhexyl Stearate -  stearynian etyloheksylu, emolient tłusty, zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody, odbudowuje barierę lipidową
Sorbitan Laurate- laurynian sorbitanu- emulgator, poprawia konsustencję
Polyglyceryl 4-Laurate- emolient, substancja konsystencjotwórcza
Dilauryl Citrate- cytrynian dilaurylowy, emolient, kondycjonuje, odpowiedni dla skóry wrażliwej
Avena Sativa Extract- ekstrakt z ziarna owca, działa antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia
Eupharasia Rostkoviana Officinalis Extract- ekstrakt ze świetlika lekarskiego , działa kojąco, zmniejsza obrzęki, działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie
Mica- mika, pigment mineralny, daje efekt rozświetlenia skóry
Titanium Dioxide- tlenek tytanu , filtr UV, dozwolony do stosowania w ograniczonym stężeniu
Carbomer- karbomer , polimer, zagęstnik
Caffeine- kofeina, drenuje, pobudza mikrokrążenie, dobrze wpływa na zwiotczałą skórę, redukuje tkankę tłuszczową
Triethaolamine- trietanoloamina- regulator pH, dopuszczony w oraniczonym stężeniu
Tocopheryl Acetate-  octan tokoferylu, przeciwutleniacz, wzmania barierę lipidową, wzmacnia naczynia krwionośne
Sodium Hyaluronate- kwas hialuronowy, substancja nawilżająca, odmładza, działa przeciwzapalnie, wiąże wodę
Ethylhexylglycerin- etyloheksylogliceryna, konserwant, działa nawilżająco.

Swoja droga ciekawe dlaczego ten krem nazywa sie tlenowy...

Skład jak widać jest nie najgorszy .

Sam krem zawarty jest w bardzo eleganckim i przypadającym mi do gustu opakowaniu, które wykonane jest ze szkła :) posiada pompkę, co jest ogromnym plusem dla kosmetyku, bo po pierwsze aplikacja jest wygodniejsza, a po drugie zdecydowanie bardziej higieniczna. Krem ma bardzo sympatyczną żelowo - kremową konsystencję. Jest dość lekki i mocno nawilżający.

Chwilę po nałożeniu spotyka nas uczucie pieczenia, mrowienia. Oczywiście od razu poleciałam do lustra popatrzeć co się dzieje na skórze. Zdziwiło mnie, kiedy nie zobaczyłam ani grama zaczerwienienia.  Od razu zaczęłam grzebać w składzie zastanawiając się kto jest  winowajcą. Najprawdopodobniej jest to efekt zawartości kofeiny, która ma działanie pobudzające mikrokrążenie.

Muszę przyznać, że bardzo polubiliśmy się z tym kremem. Uwielbiam go używać na noc, bo rano skóra pod moimi oczami wygląda na bardziej wypoczętą. Lubię go także z rana bo szybko doprowadza moje oczy do lepszej kondycji. Przy regularnym stosowaniu kremu można zobaczyć, że skóra pod oczami jest lepiej odżywiona i nawilżona. W swoim składzie zawiera takie substancje jak wyciąg ze świetlika, olej z nasion bawełny, ekstrakt z owca czy kofeinę.

Przy okazji pisania tego wpisu zaczęłam szukać jego ceny i dostępności i szczerze powiedziawszy mam wrażenie, że kosmetyki zniknęły z rynku. Ciekawe dlaczego....

sobota, 28 marca 2020

Mag buforowana witamina C

W momencie w jakim się znaleźliśmy dla mnie bardzo ważne jest aby zachować pewna rutynę. Tak jak sobota jest dniem mopa, piąteczek to piatunio a co dzień rano pierwsza rzeczą jaka robię jak wstaje jest włączenie wody na kawę  rutyna jest dla mnie również codzienne zażywanie witaminy C. Tym razem poznałam witaminę C od firmy Mag.
Witamina c ma działanie silnie antyoksydacyjne, działa przeciwzapalnie, przeciwnowotworowo. Bierze udział w produkcji kolagenu i elastyny. Świetnie wzmacnia nasza odporność co w tym momencie jest bardzo ważne. Ja zażywałam codziennie 2000 mg witaminy C , w tym momencie zwiększyłam ta dawkę do 4000 mg.
Firma Mag oferuje buforowaną witaminę C 500mg w kapsułce. Zawarta jest w kapsułkach, które bez problemu można otworzyć jeśli, ktoś ma problem z przełykaniem.



Co jeszcze możemy zrobić z witamina C? Ostatnio chwaliłam się Wam, że kocham kosmetyki z jej zawartością.

Prosty i szybki przepis na maseczkę z witamina C . Ogromna zaletą tej witaminy jest sproszkowana forma. Wystarczy otworzyć kapsułkę i wysypać proszek.
Tak wiec
-2 Kapsułki witaminy C -woda

Opcjonalnie dodatki.
Ja dodałam kwas hialuronowy i skwalan.

Pamiętać trzeba, ze witamina C jest witamina rozpuszczalna w wodzie. Najlepiej wiec rozpuścić ja w wodzie, opcjonalnie hydrolacie. Dodajemy dosłownie odrobinkę wody intensywnie mieszkamy. Następnie można dodać swoje ulubione składniki wodne jak np.kwas hialuronowy. Później dodać  fazę tłuszczu np. ulubiony olejek. Intensywnie mieszkamy i nakładamy na buzie. Ja pozostawiłam na 10 minut i zmyłam wodą.
Macie swoje przepisy na domowe maseczki z witamina C ???

czwartek, 26 marca 2020

Bioleev Masło do ciała Shea&Cocos

Jak tam Wasza akcja #zostanwdomu ?? Ja mimo wszystko mam sporo zajęć. Korzystam ze szkoleń online, wykłady przerabiam w formie e-learningu, znajduje czas na to, na co na co dzień nie mam czasu. Gramy w gry, spędzamy razem czas. Oczywiście jak połowa polski mam zamiar odgracić mieszkanie i być może nakleić tapetę czekającą na mnie już pół roku :) Mam nadzieję, ze uda mi się nadrobić też trochę zaległości domowych. Nie będę Wam więc obiecywać, że posty w tym okresie będą się pojawiały częściej ( choć mam nadzieję, że tak) Chciałabym obrać formę postów, która ostatnio staram się uskuteczniać, a mianowicie analiza składów i rozbieranie na czynniki pierwsze. Jak wiadomo napisanie takiego posta zajmuje sporo czasu więcej, ale może teraz nauczę się albo lepiej organizować czas, albo odrobie po prostu zaległości :)


Dziś o produkcie, który odkryłam niedawno. Dostałam o go na spotkaniu blogerek i chwilę zajęło mi podejście do niego. Mowa dziś o produkcie do ciała od marki Bioleev. Jest to masło shea&cocos o zapachu grefpfruta i słodkich migdałów. To, że jestem wielką fajną zapachów cytrusowych to już wiecie,

Czy mnie zachwycił ? Czy skład jest dobry ? O tym dzisiejszy post.

Skład jest dość krótki, co dla mnie jest zwykle oznaką, że nie znajdziemy tam co tego co nie jest niezbędne, ale zobaczmy co w trawie piszczy?


Butyrospermum Parkii Butter- masło shea, emolient nawilża, zmiękcza , wygładza, regeneruje
Cocos Nucifera Oil- olej kokosowy , emolient, nawilża, zmiękcza, wygładza, regeneruje
Prunus Amygdalus Dulcis Oil- olej ze słodkich migdałów, emolient, natłuszcza, odżywia, regeneruje
Cera Alba- wosk pszczeli, emolient, filmotwórczy, regeneruje, przyspiesza gojenie
Squalane- emolient, przyspiesza regenerację, składnik bariery lipidowej naskórka
Citrus Granis Oil-olejek ze skórki grejpfruta, normalizuje, antyoksydant, działa antycellulitowo, ma działanie antyseptyczne, naturalnie konserwuje
Tocopherol- witamina E, wykorzystywana jako naturalny konserwant w kosmetykach tłuszczowych , działa przeciwstarzeniowo, antyoksydacyjnie
Helianthus Annuus seed oil- olej z nasion słonecznika emolient, tworzy film , działa regenerująco
Limonene - składnik kompozycji zapachowej z listy alergenów
Citral-składnik kompozycji zapachowej z listy alergenów
Linalool-składnik kompozycji zapachowej z listy alergenów
Citronellol-składnik kompozycji zapachowej z listy alergenów
Geraniol-składnik kompozycji zapachowej z listy alergenów


Tak jak pisałam wcześniej skład jest okrojony do minimum składników. Ma w sobie praktycznie same emolienty. Jak masło to masło. Ponieważ w zasadzie jedynymi konserwantami są tu olejek ze skórki grejpfruta i witamina E gwarantuje nam to trwałość masła na poziomie 6 miesięcy od otwarcia. Mnóstwo dobroci w tym maśle.
Jeśli chodzi o samo użytkowanie:
Masło jest bardzo gęste, głównie ze względu na składniki wiodące- masło shea i olej kokosowy w temperaturze pokojowej są stałej konsystencji. Po otwarciu uderza nas cudowny zapach cytrusów. Uwielbiam takie zapachy- swoją drogą wiecie, że zapachy cytrusowe mają działanie antydepresyjne ?
Naprawdę niewielka ilość produktu wystarczy, Podczas smarowania masło zmienia konsystencję na bardziej płynną. Jest bardzo bogate. Naprawdę świetny produkt na czas zimowy. Pozostaje na skórze bardzo długo i dla fanów lekki konsystencji będzie to koszmar. W lecie będzie zdecydowanie za ciężki. Bardzo wydajny produkt. Kosztuje około 40-45 zł za 200g, które wystarczy na baaardzo długo.

Marko Bioleev naprawdę gratulacje za świetny skład, piękny zapach. To jest kolejna odpowiedź na to, że można dbać o skórę i nie pakować do kosmetyków szajsu.

środa, 18 marca 2020

Ava Labolatorium c+ stategy Krem na dzien i na noc z witaminą C i astaksantyną

Uwielbiam witaminę C zarówno w kosmetykach jak i stosowaniu doustnym. Pracując w gabinecie także chętnie sięgam po zabiegi z tym właśnie składnikiem. Ma szerokie spektrum działania rozjaśniającego, antyoksydacyjnego i rozświetlającego skórę. Działa również przeciwzapalnie.

Astaksyna ma działanie antyoksydacyjne i działa jak naturalny filtr. Składniki kluczowe tej serii mają działać jako bomba antyrodnikowa na naszą skórę.



Jak to ma ostatnio miejsce w moich postach zobaczymy co tam w trawie piszczy :)

Składniki kremu na dzień :
Aqua- woda
Helianthus Annuus Seed Oil- olej słonecznikowy
Glycerin- gliceryna, działa nawilżająco
Glyceryl Stearate- stearynian glicerolu- działa nawilżająco i wygładzająco
Glycine Soja Oil- olej sojowy- emolient wygładza, nawilża, natłuszcza
Isopropyl Myristate- mirystynian izopropylu- emolient
Cetearyl Alcohol- emolient
Ceteareth-20- emulgator
Dimethicone- emolient
Tocopheryl Acetate- octan tokoferylu- antyoksydant, hamuje TEWL, wzmacnia ściany naczyń
Sodium Ascorbyl Phosphate- antyoksydant
Pullulan- działanie przeciwzmarszczkowe, napinające
Astaxanthin- astaksantyna- antyoksydant
Algae Extract- ekstrakt z alg działa antyoksydacyjnie, nawilżająco, przeciwbakteryjnie,
Tamarindus Indica Fruit Extract- wyciąg z tamaryndowca indyjskiego- działanie złuszczające dzięki zawartym kwasom AHA
Trifolium Pratense Leaf Extract- wyciąg z kończyny- fitohormon, działa przeciwzmarszczkowo i ujędrniająco
Porphyridium Cruentum Extract- ekstrakt z alg czerwonych działa  nawilżająco, antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie
Beta-Carotene- witamina A
Daucus Carota Sativa Root Extract- wyciąg z korzeni marchwi- wspiera zdrowy  koloryt skóry, uelastycznia
Daucus Carota Sativa Seed Oil- olej z nasion marchwii regeneruje, nawilża i natłuszcza
Ascorbyl Palmitate- palmityniam askorbylu- bardziej stabilna pochodna witaminy C, działa antyoksydacyjnie, rozświetlająco
Phenoxyethanol- fenoksyetanol- konserwant
Ceteareth-12- emulgator O/W-
Cetyl Palmitate- emolient, substancja poprawiająca konsystencję
Triethanolamine- trietonaloamina- regulator pH kosmetyku
Xanthan Gum-guma ksantanowa- poprawia konsystencję
Citric Acid- kwas cytrynowy - reguluje pH, zwiększa stabilność kosmetyku
Disodium EDTA- zwiększa trwałość kosmetyku
Hydroxypropyl Methylcellulose-  wypełniacz, substancja która wspomaga rozłożenie w czasie wchłaniania substancji aktywnych
Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer- stabilizator emulsji
Ethylhexylglycerin- konserwant o właściwościach nawilżających
Potassium Sorbate- konserwant, dopuszczony do stosowania w ograniczonym stężeniu
Sodium Benzoate- konserwant , dopuszczony do stosowania w ograniczonym stężeniu
Parfum- substancja zapachowa
Limonene- substancja zapachowa z listy alergenów
Linalool- substancja zapachowa z listy alergenów
Benzyl Salicylate- substancja zapachowa z listy alergenów
Butylphenyl Methylpropional- substancja zapachowa z listy alergenów
Citral-substancja zapachowa z listy alergenów

W recepturze jest całkiem spora ilość emolientów, składników aktywnych i antyoksydantów. Nowym dla mnie składnikiem była antaksantyna. Jeśli chodzi o samo użytkowanie to krem ma bogatą konsystencję, ale nie za ciężką. Po nałożeniu i wchłonięciu się kremu wyczuwalne jest lekkie napięcie skóry. Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż. Nie roluje się. Na pewno będzie odpowiedni dla cery suchej , normalnej i mieszanej w kierunku normalnej ze względu na to , że jest substancją o/w- co oznacza, że więcej ma składników tłuszczowych niż wodnych.  Krem jest też bardzo wydajny.


Składniki kremu na noc :
Aqua- woda
Helianthus Annuus Seed Oil- olej słonecznikowy
Glycerin- gliceryna-działa nawilżająco
Glyceryl Stearate-stearynian glicerolu- działa nawilżająco i wygładzająco
Glycine Soja Oil-olej sojowy- emolient wygładza, nawilża, natłuszcza
Isopropyl Myristate- mirystynian izopropylu, emolient
Cetearyl Alcohol-emolient
Butyrospermum Parkii Butter- masło shea , natłuszcza, zapobiega ucieczce wody
Ceteareth-20-emulgator
Dimethicone-emolient
Tocopheryl Acetate-octan tokoferylu- antyoksydant, hamuje TEWL, wzmacnia ściany naczyń
Ceteareth-12-emulgator O/W
Cetyl Palmitate-emolient, substancja poprawiająca konsystencję
Sodium Ascorbyl Phosphate-antyoksydant
 Astaxanthin- astaksantyna- antyoksydant
 Algae Extract- ekstrakt z alg działa antyoksydacyjnie, nawilżająco, przeciwbakteryjnie,
Tamarindus Indica Fruit Extract-wyciąg z tamaryndowca indyjskiego- działanie złuszczające dzięki zawartym kwasom AHA
Sodium Hyaluronate- hialuronian sodu, nawilża, wiąże wodę, wygładza
Phenoxyethanol-fenoksyetanol- konserwant
Triethanolamine-trietonaloamina- regulator pH kosmetyku
Xanthan Gum-guma ksantanowa- poprawia konsystencję
Citric Acid- kwas cytrynowy - reuluje pH, zwiększa stabilność kosmetyku
Disodium EDTA- zwiększa trwałość kosmetyku
Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer-stabilizator emulsji
Ethylhexylglycerin-konserwant o właściwościach nawilżających
Potassium Sorbate- konserwant, dopuszczony do stosowania w ograniczonym stężeniu
Sodium Benzoate- konserwant, dopuszczony do stosowania w ograniczonym stężeniu
Parfum- substancja zapachowa
Limonene-  substancja zapachowa z listy alergenów
Linalool- substancja zapachowa z listy alergenów
Benzyl Salicylate- substancja zapachowa z listy alergenów
Butylphenyl Methylpropional-  substancja zapachowa z listy alergenów

Szczerze troszkę mnie zdziwiła zdecydowanie mniejsza ilość składników aktywnych, w porównaniu z kremem na dzień. I to jest dowód na to, że nie zawsze kremy na noc są dużo bogatsze. Ma podobna konsystencję do kremu na dzień. Jest delikatnie cięższa- może to być związane z zastosowaniem masła shea w recepturze. Skóra po przebudzeniu zazwyczaj jest jeszcze nawilżona. Kremy mają delikatny zapach- bardzo przyjemny. Swój pomarańczowy kolor zawdzięczają właśnie zawartości astaksantyny- bez obaw nie barwią twarzy na pomarańcz :)

Cena kremów to około 20 zł za sztukę. Za tą cenę uważam, że receptura jest naprawdę niezła. Pozostaną jednymi z kremów, które będę dobrze wspominać i chętnie bym po nie wróciła.  Marka Ava Labolatorium ma też całą masę innych kremów.

niedziela, 15 marca 2020

Styczniowo- lutowe denko

Staram się zużywać jak najwięcej by pozbywać się zapasów, ale nie idzie mi to najlepiej :)


W styczniu i lutym udało się zużyć
1. 2 żele pod prysznic Adidas- to oczywiście kosmetyk młodego, którego głownym atutem jest napis "Adidas" wiec przykro mi opinia nie będzie obiektywna, jest marka jest git.

2. Płyn micelarny Be beauty- sprawdzał się bardzo dobrze, nieźle zmywał, nie wysuszał i nie podrażniał oczu. Był to ostatni z moich zapasów chwilowo przerzuciłam się na inny rodzaj demakijażu- ale o tym kiedy indziej :)

3.Żel pod prysznic Balea- przyjemnie pachniał, niedrogi.

4. Tints od nature- nawilżający szampon do włosów. Nie zachwycił mnie. Nie podrażniał to fakt, ale nie dawał też uczucia łagodzenia. Włosy nie były jednak po nim bardzo sztywne. Choć moje rozjaśnione potrzebują masek i odżywek zawsze.

5.Love me green krem na noc. Nie wiem jak to się stało, że w końcu nie doczekał się recenzji. Krem anty-aging na noc. Ma bardzo fajna konsystencję, typowo odżywczą. Daje poczucia odżywienia, aż do samego rana.

6. Eveline matujacy puder sypki o zapachu bananowym - dobrze, matuje i przyjemnie pachnie,

7.Maseczka do twarzy Yasumi- ostatnio maseczki w płachcie mi nie wystarczają, zdecydowanie przyszedł czas na wzmacnianie bariery lipidowej. Jednak skóra po niej była zdecydowanie gładsza.

8. Eveline płynny podkład liquid control- już dawno pisałam o nim w porównaniu go do Catrice.       Bardzo lubię ten podkład. Ma lżejszą konsystencję niż mój ulubieniec. Więcej o nim  było już tutaj

9. Keratase szampon Brain Rich Dermo Calm- pisałam już o nim kiedyś. Wtedy był jeszcze w starej wersji opakowania. Zwykle mam go w domu, bo dobrze działa na moją skórę głowy. Więcej o nim już było.

10.Maseczka Tropical Island od Marion- nie zachwyciła mnie za specjalnie, ale tak piałam wam już wcześniej, potrzebuję teraz gęstszych konsystencji.

11. Krem do stop z silikonem Avon- kremy do stóp są ze mną zawsze i wszędzie :) Muszę przyznać, że nie był zły. Dzięki zawartości silikonów wygładzał tą skórą, ale też mam wrażenie ze zapobiegał wysychaniu. Aczkolwiek pewnie już po niego nie sięgnę.

12.Krem do stóp Babuszka Agafia- zbyt lekki jak dla moich stóp. Potrzebuje czegoś bogatego, konkretnego.

Może w marcu pójdzie mi lepiej :)

niedziela, 16 lutego 2020

Eveline Regenerujący krem do rąk I Love vegan food

Kremy do rąk sa chyba jedna z podstawowych produktów pielęgnacyjnych, a przynajmniej w mojej kosmetyczce. Lubię kiedy krem dobrze odżywia, ale nie zostawia lepkiego filmu.  Na noc czesto smaruje bogatymi kremami lub masłem shea ale w torebce lubię mieć cos lekkiego. 
Krem od Eveline zawarty jest w fajnym, nie za dużym opakowaniu. 50 ml to idealna wielkość, żeby nie znudził mi sie w połowie i nie poszedł w zapomnienie.  
Co słychać w składzie?
Jest masło shea, olejek migdałowy, olej z awokado, ekstrakt z hibiskusa. Oczywiście jest tu też gliceryna o działaniu nawilżającym. 

Jest to krem bardzo lekki. Szybko się wchłania ale pozostawia delikatny film na skórze. Ma delikatny zapach, nie nachalny. Na bardzo wietrzne dni i niskie temperatury moze byc nieco zbyt lekki. Do codziennego użytku świetnie się sprawdzi, a mała tubka  spowoduje że nie znudzimy sie nim . Dodatkowym atutem moze byc pekko ekspresowe wchłanianie- idealny dla osob pracujących np przy komputerze.Występuje też w 2 innych wersjach zapachowych.
Bywa na promocji i mozemy to kupić juz za 5-6 zł

piątek, 14 lutego 2020

Uzdrovisko Balsamiczne serum uzdrawiające

Przy tak kapryśnej pogodzie jaką mamy za oknami nasza skóra bardzo cierpi. Również sezon grzewczy nie jest dla niej łaskawy.  Ja zdecydowanie w tym okresie misze wzmacniać swoją barierę lipidową. Wszelkie olejki pomagają utrzymać moja skórę w dobrej kondycji. 

Marka Uzdrowisko zauroczyła mnie od samego początku. Poznałam ja na spotkaniu blogerek. W tych kosmetykach widać miłość do wykonywanej pracy, pasję i misję jaką niesie za sobą. Oczywiście jest tu też dbałość o składy kosmetyków.
Balsamiczny serum uzdrawiające skórę to must have w każdej łazience. Produkt absolutnie uniwersalny. Dedykowany jest do stosowania na twarz, ale świetnie sprawdza się również na przesuszone usta czy skórki wokól paznokci.
Co o serum i jego składzie mowi producent?

Mak (100% zalecanej dawki) – ekstrakt olejowy z nasion maku otrzymywany w warunkach nadkrytycznych. Niezwykle bogaty w kwas linolenowy. Zapobiega wiotczeniu skóry, silnie poprawia jej jędrność, elastyczność i gęstość oraz mikrokrążenie. Zmniejsza widoczność cieni i worków pod oczami.

Skwalan i hemiskwalan – to naturalne składniki płaszcza hydrolipidowego skóry. Pełnią ogromnie ważną rolę ochronną i nawilżającą, przyczyniając się do spowolnienia procesów starzeniowych skóry. Silnie zmiękczają, odżywiają i wygładzają naskórek.

Wit. E – zwana witaminą młodości. Silny przeciwutleniacz, który neutralizuje wolne rodniki, odpowiedzialne za uszkodzenia i m.in. szybsze powstawanie zmarszczek. Posiada właściwości odżywcze, regenerujące i nawilżająco-natłuszczające.

W balsamicznym serum znajdziesz także: fermenty olejowe i trój glicerydy.

Serum ma bardzo ciekawą strukturę. Wydaje się być twardawe, podobne do konsystencji masła shea, ale to tylko złudzenie. Jest bardzo miękkie i rewelacyjnie rozprowadza się na skórze. Znajduje się w malutkim, szklanym słoiczku o pojemności 25 ml. Cenię sobie kosmetyki w szkle. Jestem przerażona ilością plastiku jaki produkujemy. 

Spójrzmy na skład:
C13-15 Alkane- emolient, działa nawilżająco poprzez ograniczenie ilosci uciekania wody,nie ma właściwości komedogennych

Tripelargonin-kolejny emolient

C10-18 Triglycerides- mieszanina tłuszczów stałych i ciekłych olejów, działa zmiekczajaco

Caprylic/Capric Triglyceride-emolient 

Squalane-skwalan to składnik naszej bariery lipidowej naskórka, zatrzymuje ucieczkę wody , działa kondycjonujaco 

Papaver Rhoeas Extract- wyciąg z płatków maku polnego. Nawilża skórę i działa przeciwzapalnie

Tocopherol-witamina E

Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil- olej z nasion słonecznika kolejny emolient 

Glyceryl Caprylate- emolient , emulator 

Parfum/Fragrance- substancja zapachowa

Skład całkowicie broni ten produkt. Wielki szacunek dla firmy za stworzenie świetnego produktu o cudownym zapachu I świetnym działaniu. Dla mnie to produkt must have. Zwlaszcza w sezonie grzewczym.  Moja skóra jest po nim w świetnej kondycji. Pomaga mi przetrwać ten trudny okres. Używam go w razie potrzeby mocniejszej pielęgnacji 
Wbrew pozorom mimo małej wielkości jest bardzo wydajne. 

Kosztuje ok 48 zł i dostępne jest między innymi w Drogeriach Natura

środa, 12 lutego 2020

Bielenda nawilzajaca maseczka arbuzowa

W koncu wracam do świata żywych:) jednak to już nie te lata kiedy człowiek ciągnął studia i prace i jakos dawał radę. Oj odchoruje ta sesję cos czuję.  Chwila relaksu to dla mnie wyłożenie sie w wannie. Zapalam świece, odpalam muzykę i nakładam maseczkę na twarz.  
Dziś na tapecie Bielenda maseczka arbuzowa.

Hydrozelowa konsystencja ma działać nawilżająco i przywracając kondycję i blask skórze. Producent zaleca stosowanie jej 2 razy w tygodniu.
Podoba mi sie forma maseczki w słoiczku. Faktycznie po paru uzyciach mozna ocenic maseczke i jeh stosowanie. Uwielbiam owocowe zapachy a ten wyjatkowo przypadl mi do gustu. Kojarzy mi sie z latem.  Pachnie mocno arbuzowo.  Jeśli lubicie zapach arbuza polecam Wam też arbuzowy peeling do ciała Bielenda Professional. Dla mojej skóry jednak maseczki o konsystencji typowo żelowej nie są wystarczające. Zdecydowanie potrzebuje więcej składników natłuszczajacych.


Wydaje mi sie,że najlepiej sprawdzi się w przypadku skóry tłustej lub mieszanej, gdyż nie obciąży a nawilzy. 

czwartek, 23 stycznia 2020

Yasumi biocelulozowa maska nawilzajaca z zielonym kawiorem

Wiekszosc z Was już wie że bardzo lubię maski w płacie. Są bardzo wygodne w użytkowaniu, szybkie i nie wymagają zmywania.
Nie wiem jak wasza ale moja skóra w okresie grzewczym przechodzi istne katusze. Napewno jest to też związane z tym,że często zamiast wody wybieram kawę czy herbatę. 

Do maski od Yasumi przymierzałam się pare razy, jednak zawsze coś stawało na przeszkodzie. W końcu udało mi się jej użyć. 
Maska ,jak większość tego typu masek jest jednorazowego użytku. Ta maska zabezpieczona była z obu stron sztywna warstwa, dzięki której nie zwijała sie w opakowaniu. Jest mocno nasączona i świetnie przylega do twarzy. 
Ściągamy ja szybciutko, jednym ruchem i nie wymaga zmywania. To co lubię szybko i możliwa do użycia prawie zawsze:) 
Nie zachwyciła mnie jednak mocą nawilżenia. Było ok, ale moja cera potrzebuje ostatnio czegoś więcej. Fajnie nawilża, ale jeśli potrzebujecie intensywnego odżywienia to może być za lekką. 
Ale w końcu to maseczka nawilzajaca A nie odżywcza. 

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Nawilżanie oka z Dexoftyal

Dziś na tapecie krople nawilżające do oczu. Jeśli macie problem z podrażnionymi, suchymi oczami to ten post jest dla Was.


Dexoftydal MD to jałowe, lepkie, przejrzyste, nawilżające i odżywcze krople do oczu oparte na prowitaminie B5. Chroni oko przed dolegliwościami takimi jak uczucie suchości i w przypadku zmęczonych i podrażnionych oczu. Po zastosowaniu kilku kropli uczucie dyskomfortu jest złagodzone lub całkowicie zredukowane. 

Suchość oka może być związana z odżywieniem i nawodnieniem organizmu. Jeśli nie zadbamy o picie odpowiedniej ilości wody możemy mieć problemu z suchym okiem. Jest oczywiscie wiele innych czynników wpływających na dyskomfort oczu takie jak :
-noszenie soczewek kontaktowych
-długotrwałe patrzenie w ekran komputera
-długotrwałe prowadzenie samochodu
-przebywanie w pomieszczeniach klimatyzowanych
-zanieczyszczenie powietrza
-korzystanie z basenu

Ja osobiscie mam dość wrażliwe oczy. Noszę również soczewki kontaktowe. Często pod koniec dla czuje dyskomfort, a nie zawsze jest jeszcze czas na ściąganie swoich patrzałek. Używam dorażnie kropli nawilżających. Często też zmeczenie nie działa dobrze na mój komfort patrzenia. O tej porze roku szczególnie narzekam na ogólną suchość.

Kropel używam doraźnie wieczorem. Zaraz po ściągnięciu soczewek zakrapiam oczy. Krople natychmiast dają uczucie ulgi. Wystarczy dosłownie 1 kropla do każdego oka i od razu zwiększa się komfort. Dexoftyal są kroplami, które można stosować także w trakcie dnia bezpośrednio na soczewki. Warto więc mieć je w torebce w razie kryzysu.

Produkt możemy stosować bez żadnych przerw. Jedynym warunkiem jest zużycie opakowania w 2 miesiące od otwarcia.
Mają pojemność 15 ml.

Jeśli macie problem z suchymi oczami to zdecydowanie polecam te krople.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...