czwartek, 21 września 2017

Seche Vite czyli mój najlepszy nabłyszczacz do klasycznych lakierów

Czy dla Was Wrzesień też jest takim cieżkim miesiącem ? Powrót do szarej rzeczywistości, poranne budzenie syna do szkoły, zebrania, mundurki, książki , zeszyty... Co roku to przechodzę , a co roku jakoś nie mogę tego wcześniej rozplanować. Dodatkowo pogoda nas nie rozpieszcza i jedyne czemu sprzyja to chyba dobrej herbacie i leżeniu pod kocykiem. W tym roku wrzesień był dla mnie wyjątkowo ciężki...dużo zawirowań osobistych...

Przyszła okropna jesień... pada.. zimno... wszędzie szaro i buro. Jeśli chcecie wprowadzić trochę koloru w swoje życie .. może na paznokciach polecam Wam nabłyszczacz, o którym dzisiaj słów kilka.

Seche Vite



Na nabłyszczacz dałam się namówić przedstawicielowi hurtowni kosmetycznej. Oczywiście już nie raz wpadł w moje oko w internecie, ale jakoś nigdy nie miałam okazji z niego skorzystać,a szkoda bo bardzo się polubiliśmy.

Przede wszystkim cudowne jets to, że nabłyszczacz nakładamy na mokry lakier. Nie trzeba czekać, aż kolor trochę podeschnie. Fakt jeśli chodzi o wrażenia zapachowe to daje nieźle czadu- albo się odzwyczaiłam albo najzwyczajniej jego zapach jest dość mocny. Ja dla pewności, że nie zbierze mi kolor sunę nim nieco w powietrzu. Bardzo ładnie się nakłada i co najważniejsze ZDECYDOWANIE PRZYSPIESZA WYSYCHANIE LAKIERU.



Jak ja nienawidzę tego czekania..... Ile bym nie suszyła lakier zawsze coś się odbije. Także zabrałam się za niego z wielką nadzieją i nie zawiódł mnie. Pomalowałam paznokcie u stóp , dokładnie 30 minut suszyłam pod suszarką i niestety musiałam założyć balerinki. Powiem szczerze, że dość mocno się zdziwiłam kiedy wieczorem okazało się, że but wcale mi się do paznokci nie przykleił ;p


14 ml tego nabłyszczacze kosztuje około 30 zł. Widuje go na promocjach w superpharm

Jeśli używacie klasycznych lakierów to szczerze polecam ten nabłyszczacze.

A może wy polecicie mi coś nowego ?

sobota, 9 września 2017

Nowa gama Kerastase Reflection- pielęgnacja i dbałość o kolor

Piękny kolor to przede wszystkim zdrowe włosy. Ja od dłuższego czasu noszę włosy blond. Jaki problem mają farbowane blondynki ? Kolor z czasem żółknie. Byłam kiedyś posiadaczką włosów rudych wtedy moim problemem było szybkie wypłukiwanie się koloru. W swoim życiu miałam tez odcienie brązów i w przypadków tych chłodnych odcieni z czasem zaczynają nabierać ciepłych tonów. Również posiadaczki czerwonych kolorów mają problem z płukaniem się ognistego odcienia.

Nowa gama Kerastase Reflection Chromative wychodzi na przeciw takim potrzebom.



Czym różni się nowa gama do włosów koloryzowanych którą proponuje nam Kerastase?

Przede wszystkim kąpiel myjąca
W porównaniu do starej wersji nowa wersja kąpieli myjących zawiera składniki neutralizujące składniki wody, które mogą wpływać na stan naszych włosów. Zauważyłyście, że przy różnej jakości wody nasze włosy zachowują się inaczej ? Kerastase postarało się stworzyć kompleks, który sprawi, że bez znaczenia gdzie umyjemy włosy, jaką wodą efekt działania kąpieli zawsze będzie taki sam.

Jak zwykle mamy możliwość wybrania kąpieli do włosów grubych i cienkich.


Również maski do włosów są w wersji bogatszej i lżejszej. Jeśli mamy włosy cienkie, delikatne czy krótkie zdecydowanie polecam lżejszą wersję maski, która po nałożeniu nawet blisko nasady moich włosów ich nie przetłuściła.



Co tej absolutną nowościa i hitem całej serii ? Tusze Reflection Chromative.



Tusze są dodatkiem do maski. To dzięki nim możemy odświeżać, poprawiać nasz kolor włosów pomiędzy kolejnymi koloryzacjami. Kerastase proponuje 4 rodzaje tuszy. Do neutralizacji zółtych odcieni włosów blond, do nasycenia koloru czerwonego, rudego oraz tusz do schładzania ciepłych odcieni brązów. Nie są to produkty koloryzujące. Są to pielegnacyjne tusze, które w połączeniu z maską Reflection mają korygować, poprawiać kolor włosów . Krótko mowiąc- nasz kolor ma być piękny, nasycony i dokładnie taki jaki go kochamy przez możliwie najdłuższy okres pomiędzy koloryzacjami.

Ponieważ w moim salonie dziewczyny miały szkolenie miałam okazję wypróbować już wersję do włosów blond. Jestem szczerze zachwycona. Włosy są miękkie, lśniące, a mój kolor blond zdecydowanie schłodzony. Co jest ogromnym atutem tusz tuszy w porównaniu z szamponami typu "silver". Kolor jest równomierny. Niestety po wakacjach moje blond włosy nieco mocniej łapały pigment z szamponu i wierzchnie włosy łapały zdecydowanie niebieski odcień.


Aby uzyskać efekt pielęgnacji i odświeżenia koloru należy wymieszać porcję maski z odpowiednią ilością tuszu. Jeśli dobrze pamiętam na 10 g maski przypada 10 tzw kliknięć tuszu.


 Oczywiście ilość maski należy dostosować do długości i gęstości naszych włosów. Maskę trzymamy 5 minut, płukany i to wszystko. Nasz kolor jest wytuszowany :)


Ja bardzo lubię kosmetyki Kerastase. Są bardzo wydajne i mocno odżywiają włosy. Nie ukrywajmy włosy mocno rozjaśniane takie jak moje nie do końca lubią ekologiczne rozwiązania.

A jakie są Wasze sposoby na utrzymanie pięknego koloru jak najdłużej ?

niedziela, 3 września 2017

Semilac Top No Wipe czyli mój ulubiony nabłyszczacz hybrydowy

Nabłyszczaczy do hybrydy przerobiłam trochę. W moje ręce wpadały Gelish, Victoria Vinn, Nails Company jednak zdecydowanym faworytem został Semilac No Wipe- bez przemywania.



Ostatnio polubiłam się z topami bez przemywania. Mam wrażenie, że jednak ich połysk jest intensywniejszy. Dodatkowym plusem jest zmniejszone użycie cleanera i wacików :)



Semilac Top No Wipe jest dosyć gęsty, bardzo dobrze się rozkłada i nie spływa na skórki. Z łatwością można otulić nim kolor i zamknąć wolny brzeg. 



Dla tych, które ściągają hybrydy acetonem- trzeba go mocno przepiłować przed zawinięciem. Ma pewną elastyczność. Nie zdarzyło mi się by popękał lub odprysnął. Bez problemu łączy się również z kolorami innych firm. Nie tworzy bąbelków, nie łapie paproszków czy pyłków. Naprawdę świetnie się nim pracuje. Posiada wygodny pędzelek typowy dla hybryd Semilac.

Z wszystkich topów które miałam okazję używać ten utrzymuje połysk najdłużej. 

Jedynym problemem dla mnie jest pojemność. Wolałabym, żeby była dostępna np większa wersja tego nabłyszczacza. 

czwartek, 31 sierpnia 2017

Multibiomask odmładzające płatki pod oczy

Skóra wokół oczu wymaga szczególnej pielęgnacji. A to właśnie oczy są podobno zwierciadłem naszej duszy. Nie wiem jak u Was ale u mnie właśnie po oczach widać stres czy zmęczenie. Jak to mój syn ostatnio stwierdził" mamo masz takie fioletowe pod oczami, jesteś przemęczona-powinnaś wziąć sobie wolne" Przyjrzałam się sobie i uznałam, że może faktycznie wory pod oczami trochę większe. Jednej pięknej niedzieli postanowiłam trochę odespać i zrobić coś dla moich oczu.

Z pomocą przyszły Odmładzające płatki pod oczy Multibiomask.



Multi BioMask Total Eye Repair to intensywny zabieg przeciwzmarszczkowy dla delikatnej skóry wokól oczu. Unikalne połączenie Anti-Age Herbal Complex oraz Naturalnych Ekstraktów Odmładzających zamkniętych w idealnie wyprofilowanych płatkach, zapewni Twojej skórze dogłęcne, skuteczne działanie opóźniające oznaki starzenia.


Płatki zanurzone są w substancji odżywczej. Wystarczy je wyciągnąć i nałożyć na skórze pod oczami. Mają bardzo fajnie wyprofilowany kształt :) Są to płatki hydrożelowe. Mają śmieszny zielony kolor wygląda się troche jak Shrek ;p Idealnie przylegają do skóry i można normalnie z nimi funkcjonować. Dla mnie to rewelacja, że nie muszę z nimi leżeć, bo szybko bym się za nie nie zabrała.



Po ich użyciu czuć lekkie napięcie. Producent zaleca nałożyć je na 20 minut a po zdjęciu wykonać delikatny masaż. Ja go nie wykonywałam , gdyż moja skóra wchłonęła wszystko a w moim odczuciu masaże skóry na sucho będą ją tylko niepotrzebnie naciągać. Skóra po zdjęciu jest lekko chłodna. Na pewno płatki sprzyjają redukcji opuchnięć i warto je mieć w domu chociażby na cięższe dni :) Od razu wygląda się na bardziej wypoczętą.

W drogerii Rossmann kosztują 5,99 . Dostępna jest również wersja liftingująca.
Ja bardzo polubiła płatki głownie za łatwość użycia i to, że mogę robić w tym czasie coś innego :)

wtorek, 29 sierpnia 2017

Spotkanie blogerek 20.08.2107

Po raz kolejny spotkałyśmy się w tawernie greckiej na ul. królewskiej. Były twarze stare jak i nowe :)




A spotkałyśmy się w gronie:
Dominika http://www.kosmetyczneszalenstwo.pl/
Kornelia http://www.zakatekrudej.pl/
Magda http://www.rainbow-beauty.pl/
Wiktoria https://www.youtube.com/channel/UC2WBRau-QTwu2qZpYxZMSqQ jedyna vloerka naszego grona
Magda https://www.madziof.pl/
Agata http://www.blondbeauty.pl/
Marzena http://turkusoowa.blogspot.com/
Dominika http://dyed-blonde.blogspot.com/#
Agata http://pinklipstickmua.blogspot.com/
Magda http://blizniaczki09.blogspot.com/
Paulina http://nottooseriousblog.blogspot.com/

Sponsorzy spotkania


Kiedy zaczęłyśmy rozpakowywać swoje paczki już mało kto myślał o robieniu zdjęć :):)






Trade Tracker - https://www.tradetracker.com/pl



Bielenda - http://bielenda.pl 



Beauty Face - http://beautyface.pl/INTELLIGENT_SKIN_THERAPY



Elfa Pharm / Vis Plantis / Green Pharmacy - http://www.elfa-pharm.pl/pl/






Herbaty Basilur - http://www.basilur.pl 




Lavera - http://www.lavera.com.pl






Vichy - http://www.vichy.pl/

La Roche-Posay - http://www.laroche-posay.pl/



AA Cosmetics / Oceanic - http://www.oceanic.com.pl



Janda - https://www.janda.pl



A-Z Medica - https://www.azmedica.pl



Miraculum / Joko Cosmetics / Pani Walewska - http://miraculum.pl



NC Nails Company - https://nailscompany.eu/pl/




Ekert Nails / CND - http://www.ekertnails.pl



Idea25 / Tess - http://idea25.pl/pl/
Miravena Cosmetics - http://www.miravena.com.pl



Bispol - http://www.bispol.pl



Oulac Nails - http://oulacnails.eu/pl/ 




BioIndygo - http://bioindygo.pl



Bionigree - https://www.bionigree.pl/




Sylveco - http://sylveco.pl

Resibo - https://resibo.pl/




For life & Madaga - www.forlifemadaga.pl



Tołpa - http://tolpa.pl







Majunto - https://majunto.com



Maurisse / La Luxe Paris / Multibiomask - http://maurisse.pl , http://www.laluxeparis.eu/pl





Swiss image - http://sc4y.pl/



Equilibra - http://www.equilibra.pl


Tea Rebels / Coffee Rebels - https://www.tearebels.com/home-pl



Makeup Revolution London - https://www.facebook.com/Makeup-Revolution-Polska-352825364855707/



Freedom Cosmetics - https://www.facebook.com/Freedom-Makeup-Polska-771692836271431/


Bare Care


I mój tejemniczy prezent :)




Kocham pędzle i pianki :):):) Bardzo dziękuję mojej tajemniczej obdarowującej :) Dodatkowo maseczki na moją starzejącą się twarzyczkę. Jedne żekli niestety nie dotrwały do zdjęcia ;p;p

To co dziewczyny kiedy się widzimy następnym razem ?

niedziela, 27 sierpnia 2017

Biotanique żel micelarny do demakijażu

Jak wiadomo kluczem do ładnej cery jest przede wszystkim jej dobre oczyszczenie. Żadne cudowne preparaty nie będą prawidłowo działać, jeśli nasza skóra nie będzie dobrze oczyszczona i gotowa na przyjęcie składników z innym preparatów.

Na co dzień używam głownie płynów micelarnych, ale żel micelarny był dla mnie jakąś nowością.
Tym bardziej,że używać go możemy dokładnie tak jak płyny.

Dziś słów kilka o Biotanique żelu micelanym do demakijażu



Żel micelarny do demakijażu to lekka, beztłuszczowa formuła z technologią oczyszczających makromiceli, która w jednym prostym gescie usuwa nawet mocny makijaż i ślady zanieczyszczeń. Odświeża i resetuję skórę. Specjalnie dobrane, delikatne substancje myjące zapewniają jej idealny komfort i ukojenie. Wzbogacony o botaniczny wyciąg z hibiskusa, który łagodzi podrażnienia naskórka, wycisza skórę uwrażliwioną i nadreaktywną. 

Żel nalezy nałożyć na wacik, chwilę przytrzymać my makijaż mógł się rozpuścić i delikatnym ruchem od góry do dołu usunąć makijaż. Nie wymaga spłukiwania



Strasznie dziwna była dla mnie na początku konsystencja tego żelu. Jakoś przyzwyczajona ewidentnie jestem do płynów. Jednak żel bardzo ładnie zmywał makijaż. Skóra szybko była czysta i odświeżona. Ma bardzo delikatny, świeży zapach. Bez problemu rozpuszcza nawet cięższe podkłady. Jednak miałam wrażenie, że pozostawia delikatną powłokę na skórze. Oczywiście po użyciu toniku i kremu do odczucie natychmiast mijało. Ja jednak postanowiłam stosować żel jak zwykły żel do mycia twarzy i jednak go spłukiwać. I w tej formie zdecydowanie bardziej mi odpowiada.

Nie wysusza skóry. Pozostawia ją czystą i odświeżona. Dodatkowo jest bardzo wydajny. Nie pieni się dzięki czemu świetnie się o spłukuje.

Dostepny w drogeriach Rossman. Za 250 ml musimy zapłacić 12,99 nie jest to wygórowana cena.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...