czwartek, 12 października 2017

Life for Madaga Balance 24h

Cerę mam mieszaną, chociaż z tendencją do przesuszania. Niby broda i nos czasem się świecą, czasem coś wyskoczy, ale potrzebuję nawilżenia. Przyszedł teraz gorszy okres dla naszej skóry. Zdecydowanie wypijam mniej wody. Herbata, dobra kawa to ostatnio moi sprzymierzeńcy. Zapewne to odbija się w dużej mierze na słabszym nawilżeniu mojej skóry. Dodatkowo zaczęliśmy sezon grzewczy. Powietrze suchsze... nawet ostatnio odczuwam to na ciele chociaż do tej pory nie miałam takiego problemu.

Z inną wersją kremu Life for Madaga Mineral Cream miałam już styczność. Dziś o wersji Balance 24 dla skóry mieszanej i normalnej- wydawałoby się stworzony dla mnie. Ale czy tak jest ? Czy znalazłam swój ideał ?


Jest to krem zarówno na dzień jak i na noc. Jak widać pokłon dla producenta za opakowanie. Pompka z tłokiem dzięki czemu krem ani nie ma dostępu powietrza ani nie grzebiemy paluchami . Dodatkowo zużyjemy go do końca dzięki temu ze jest popychany przez tłok. Na powierzchnię twarzy zużywam około 2 pompki. Czasem trzy przy słabszym nawilżeniu skóry. Sprawdza się pod makijaż. Nie roluję się. Na noc zazwyczaj też mi wystarcza, chociaż czasem lubię wysmarować się olejkami.


Zapach jest delikatny- nic nachalnego. Wchłanianie jest dosyć szybkie i w sumie tak naprawdę nie miałabym się do czego przyczepić.
Jednak jego poprzednik sprawdził się zdecydowanie lepiej. Ta wersja nie daje mi takiego uczucia nawilżenia.
Dodatkowym problemem jest dostępność tego produktu.  Dedykowany jest jako marka profesjonalna i raczej cięzko bedzie go dostać... cóż... płakać nie będę wolałam poprzednią wersję :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...